W końcu ulga, otworzyli nieco handel. I co widzę? – nie ma kolejek przed sklepem – nikt się nie czepia czy masz te pojebane rękawiczki czy nie – można zrobić zakupy jak człowiek Ogólnie to w chuju mam zalecenia rządu i jego komunikaty. Robią to na zasadzie kopiuj-wklej. Zero logiki, zero konsekwencji. Narracja ogólna „bo jak zamkniemy to ludzie się nie zararzom” a skąd to imbecyle wiedzą skoro w dupie mieli robienie masowych testów. W dupie mam tą kwarantannę, maski mam 3 w każdej chodzę…Kontynuuj Czytanie „W końcu ulga, otworzyli nieco…”